Obserwatorzy

czwartek, 30 sierpnia 2012

essence ready for boarding- peel off base coat.

Witajcie. ;))
Dzisiaj przychodzę z recenzją lakieru bazowego firmy essence, który ma za zadanie usunąć warstwę lakieru bez użycia zmywacza do paznokci.
Niestety w moim przypadku nie nacieszyłam się zbyt długo. Chciałam zrobić sobie french, dlatego po próbie oderwania pasków do frencha usunęłam z paznokci całą warstwę bazy. Na szczęście zachowały się dwa paznokcie i zdążyłam uwiecznić je na zdjęciach. 
Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie dla lakierów brokatowych, które trudno jest zmyć zwykłym zmywaczem. Wystarczy zerwać cały lakier z paznokcia, oczywiście nie uszkadzamy tym samym płytki paznokcia. 

 1. Nakładamy jedną grubą warstwę lakieru. 
 2. Czekamy ok. 20-30 min aż baza zrobi się przeźroczysta. 
3. Malujemy ulubionym lakierem (niestety ja nie zdążyłam. ;p)

 4. Po znudzeniu się koloru odrywamy lakier wraz z bazą. 
5. Gotowe.! Nie potrzebujemy zmywacza by pozbyć się lakieru z płytki paznokcia. ;)

Mam nadzieję, że kolejna próba będzie udana. ;)
A na deser również `nieudane` mani z użyciem tatuaży.
 Ostatnio jakoś nie mam weny do zdobienia paznokci. ;p




środa, 29 sierpnia 2012

może morze?- Kołobrzeg. ;)

Witajcie. ;))
Oto kilka nadmorskich zdjęć. Mam nadzieję, że się spodobają. Przyznam, że był to mój pierwszy raz nad morzem.! Nawet 15-godzinna podróż pociągiem była tego warta. ;)

 * mężczyzna ochraniający swoją ukochaną. ;) 


 * pozująca mewa.
 * nawet nocą przykuwa uwagę. ;)


 * wiatr we włosach... 




* mój towarzysz. ;)
w te wakacje stawiam na naturalność, więc nie przestraszcie się mojej czuprynki. ;p

wtorek, 28 sierpnia 2012

Kolorowe trójkąty.

Witajcie. ;) Przedstawiam Wam mani wykonany na szybko, dlatego kreski nie są idealnie równej wielkości/grubości. Z niecierpliwością czekam na listonosza, który powinien odwiedzić mnie na dniach, ponieważ zamówiłam sobie sondę (w moim przypadku posłuży mi do robienia kropek ;) oraz bajkowe tatuaże wodne na paznokcie. ;)
Natomiast na dzisiejszych paznokciach znajdziecie kolorowe trójkąty z czarną oblamówką oraz czarnymi trójkącikami w środku. Jako bazy użyłam srebrnego lakieru, który pięknie mieni się w świetle dziennym. 








Może kolejny post poświęcę na pokazaniu Wam zdjęć z pobytu nad morzem.? ;>
Paczuszkę z wygraną już wysłałam. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu powinna dojść. ;))


niedziela, 26 sierpnia 2012

wyniki rozdania. ;)

Witajcie. ;))
Bardzo Was przepraszam, że wyniki ogłaszam dopiero dzisiaj, ale właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu nad morzem .;)
Postaram się nadrobić wszystko w jak najkrótszym czasie i dodać coś ciekawego na bloga. 
Tymczasem zestaw mini produktów wędruje do... :


serdecznie gratuluję.! 
Bardzo bym prosiła abyś przesłała mi swoje dane kontaktowe na maila:
lysikagnieszka@gmail.com . ;)

niedziela, 19 sierpnia 2012

Pszczółka Maja. ;)

Witajcie. ;))
Dzisiaj przedstawiam mani (jak to moja mama nazwała) `pszczółka maja`. ;)
Jako bazę użyłam lakieru Bell Glam Wear- neon colour 04 / 2 warstwy
Następnie przykleiłam poziomo kilka cienkich tasiemek aby uzyskać efekt odbitych pasków. 
Gąbeczkę namoczyłam w czarnym lakierze a następnie odbiłam (tak jak przy robieniu ombre) na paznokciach. Efekt całkowicie mi się podoba. Następnym razem myślę aby wykombinować coś bardziej kolorowego. ;)













A na deser paznokcie mojej mamy. Pomalowane dwiema warstwami lakieru Bell - Air Flow w kolorze miętowym.



ROZDANIE:




piątek, 17 sierpnia 2012

Moja pielęgnacja paznokci.

Witajcie. ;))
Dzisiaj trochę o tym, jak pielęgnuję swoje paznokcie. 
Odkąd pamiętam zawsze obgryzałam paznokcie. Były tak maleńkie, że potrafiłam doprowadzić ich do stanu, że leciała mi krew i przez kilka dni piekły mnie skórki wokół paznokci. Niestety żadne preparaty, np. gorzki lakier `Paluszek` nie pomagały. Nawet ten gorzki smak mi nie przeszkadzał, wręcz przyzwyczaiłam się do niego. ;p
Wiele osób doradzało mi różne odżywki do paznokci, które miały na celu wzmocnić płytkę paznokcia oraz przyspieszyć ich wzrost. Polecone zostały mi odżywki KillyS - aktywny utwardzacz do paznokci, wibo - odżywka z jedwabiem. Niestety, nawet one nie pomogły. Przeczytałam wiele artykułów, w których znalazłam informację dla dziewczyn, które mają problemy z obgryzaniem paznokci. Mówiono o zrobieniu tipsów. I tak też zrobiłam. Poszłam do kosmetyczki, zrobiłam sobie żelki i byłam zachwycona.! Tak mi się to spodobało, że sama zakupiłam sobie lampę UV, żele i inne pierdołki potrzebne do wykonania takich paznokci. Nauczyłam się sama wszystkiego. Wiadomo, że początki nie należały do łatwiejszych, ale z biegiem czasu wychodziło mi to coraz lepiej. Przez okres może 3 lat cały czas nosiłam tipsy. Przerwy między nałożeniem nowego żelu bądź przyklejenia tipsów wynosiły może po 2dni. Nie mogłam patrzeć na te swoje zgredki. Niestety nie zawsze było tak kolorowo. Płytka paznokcia rozwarstwiała się, robiły się dziurki i inne dziwaczne rzeczy. Pomimo bólu jaki czasami odczuwałam nic sobie z tego nie robiłam. Wiedziałam jakie mogą być tego wszystkiego konsekwencje, grzybica paznokci itp. ale zawsze wiedziałam, że mnie takie coś nie spotka. Na szczęście tak też było. Teraz nie mogę uwierzyć w to, jaka byłam kiedyś głupiutka. ;p 
Po jakimś czasie trochę zmądrzałam. Zaczęłam czytać blogi kosmetyczne i w taki oto sposób przygarnęłam do siebie odżywki NailTek. 
Efekty po nich były zauważalne. Zaczęły mi ładnie rosnąć, twardnieć. Byłam z niej bardzo zadowolona. Następnie zaczęłam używać odżywki Rimmel - nail rescue. Ona również pomogła mi w początkach zapuszczania paznokci. Nie oczekiwałam od nich wiele. Zawsze myślałam, że nigdy nie będę miała ładnych, długich i zdrowych paznokci, jakich zawsze podziwiałam, oglądając zdjęcia dziewczyn na blogach. Pewnego razu przeczytałam pozytywną recenzję odżywki Eveline- 8 w 1. Postanowiłam, że sama spróbuję, dlaczego nie. To była miłość od pierwszego malowania! Paznokcie zaczęły rosnąć jak na drożdżach, nie łamały się tak jak kiedyś, no i ten kolor! Po jakimś czasie postanowiłam spróbować innych produktów tej firmy. Do dziś kupuję nowości jakie pojawią się w drogeriach, ponieważ myślę, że te produkty są stworzone właśnie dla mnie. Niektóre osoby narzekają na lakiery tej firmy, natomiast ja nie wyobrażam sobie bez nich pielęgnacji swoich paznokci. Stosuję je na przemian jako bazę pod lakier do paznokci. 
Przynajmniej raz na tydzień nakładam grubą warstwę maści ochronnej z wit. A oraz zakładam rękawiczki pozostawiając je na całą noc, aby maść nie wytarła się w pościel oraz lepiej wchłonęła w dłonie. 
Dłonie moczę również w podgrzanym olejku rycynowym, do którego dodaję kilka kropel cytryny.
Codziennie wieczorem (i nie tylko) używam przeróżnych kremów do rąk. 
Używam różnych zmywaczy do paznokci oczywiście bez acetonu. 
I to raczej wszystko na temat jak pielęgnuję swoje paznokcie. Nie robię nic specjalnego co zajmuje wiele czasu, przysparza problemów itp.  
Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. ;)
A teraz trochę zdjęć produktów, których używam a wypisałam je powyżej. ;)







środa, 15 sierpnia 2012

kolorowe kwadraty.

Witajcie. ;))
Dzisiaj postanowiłam trochę się pobawić i wykombinowałam wzorek, który składa się z kolorowych kwadratów. Co do niektórych domalowałam też kreseczki, dzięki czemu niektóre przypominają łaty. ;)





 Jako bazy użyłam białego lakieru firmy my secret- 01. Bardzo dobrze kryje, ja nałożyłam jedną grubszą warstwę. Jedynie co mi się w nim nie podoba to mały pędzelek, dzięki czemu ciężko jest malować oraz kwadratowy uchwyt pędzelka. 





Zdążyłam już przetestować waciki nawilżone zmywaczem do paznokci firmy sensique.  Oto ich plusy:
+ ładnie pachną
+ są nawilżone jakimś olejkiem, dzięki czemu są bardzo przyjemne w dotyku oraz zostawiają przyjemnie delikatne ręce
+ jeden mały płatek wystarczył na zmycie paznokci u jednej ręki
+ bezacetonowe
+ przestępna cena (promocyjna, ok. 4zł/ 30 płatków)
+ małe opakowanie, które zmieści się w każdej torebce

Minusów jak dotąd się nie dopatrzyłam. ;)