Obserwatorzy

środa, 28 listopada 2012

kolorowa pantera + włosowe inspiracje.

Witajcie. ;))
Już kiedyś na moich paznokciach gościła kolorowa panterka. Ostatnio jednak postanowiłam zrobić coś podobnego. 
Jak to zrobiłam? :
1. Pomalowałam paznokcie odżywką Eveline 8w1.
2. Następnie nałożyłam jedną grubą warstwę białego lakieru.
3. Na każdym paznokciu w przypadkowych miejscach porobiłam kolorowe plamki za pomocą sondy.
4. Plamkom domalowałam oblamówki, takie aby przypominały panterkę. 
5. Całość pomalowałam bezbarwnym lakierem. 
Gotowe.!
Za jakość zdjęć bardzo przepraszam. Mam nadzieję, że i tak Wam się spodobają. ;)


Przedstawiam również włosy, które mnie inspirują:



 


poniedziałek, 26 listopada 2012

paczka- paczuszka + studniówkowa sukienka.

Witajcie. ;))
Nawet nie wiecie jak mi się mordka cieszy. Właśnie dostałam paczuszkę z UK, a w niej pełno wszystkiego. ;D
Po jej otwarciu zobaczyłam:
1. zestaw kosmetyków:
szklane pilniczki (niestety jeden ucierpiał)
Davines- authentic moisture balm. Kosmetyk, który zaskoczył mnie najbardziej. Można go stosować na włosy (końcówki jako odżywka), twarz (do demakijażu) oraz ciała (np. jako żel pod prysznic).
moa (the green balm) - natural healing balm
naturalny, odżywczy balsam do suchej, delikatnej, wrażliwej skóry. 
błyszczyk- new cid cosmetics- i-gloss (coconut ice)
posiada lusterko,
oraz światełko.
piękny naturalny kolor, który niezbyt rzuca się w oczy. ;) 

2. słooodycze. ;D

Chciałyście również zobaczyć moją sukienkę na studniówkę. W tym samym sklepie kupiłam również uroczą kopertówkę. Oto i one:

Wiem, że nie jest jakaś super-extra, ale mi się bardzo podoba. ;)






niedziela, 25 listopada 2012

zakupowe szaleństwo + rozdanie u lakierowe wywiadówki.



Witajcie. ;))
Piątek przeznaczyłam na zakupowe szaleństwo. Razem z koleżanką wybrałyśmy się do Katowic w poszukiwaniu sukienek na studniówkę. Jechałam z myślą, że i tak sobie nic nie kupię, ponieważ jestem za bardzo wybredna. Ale jak zaczęłyśmy polowanie, to już w pierwszym sklepie wypatrzyłam `tą jedyną` (chociaż i tak marzyła mi się zupełnie inna). ;D
Chodząc po wielu sklepach tam i z powrotem nie myślałam o żadnej innej. Przymierzałam wiele różnych, pięknych sukienek. Oprócz sukienki kupiłam sobie piękną dużą kopertówkę, oraz buty. 
Nie obyło się też bez kupna nowych kosmetyków (i nie tylko). Z racji tego, że w każdej drogerii aż wiało promocjami, skusiłam się na te oto maleństwa:

1. czarny tusz do rzęs missy sporty - studio lash instant volume
2. puder prasowany rimmel - match perfection (100 ivory)
3. podkład rimmel - stay matte (100 ivory)
1. soraya- żelowa maseczka do cery naczynkowej
2. face food- oczyszczająca maseczka- wodorosty i błoto z morza martwego
3. face food- witalizująca maseczka do twarzy ogórek i jabłko
4. perfecta- antybakteryjny peeling enzymatyczny i maseczka oczyszczająca 

 zestaw trzech lakierów do paznokci h&m  (5 zł/%)
wsuwki do włosów z motylkami. (5 zł/%)

Zapraszam również do wzięcia udziału w rozdaniu, w którym do zdobycia jest zestaw sześciu lakierów do paznokci. Więcej informacji znajdziecie tutaj:
http://mavia-nails.blogspot.com/2012/11/mavia-rozdaje.html


czwartek, 22 listopada 2012

Mały mix + kolejny zrealizowany punkt projektu.

Witajcie. ;))
Dawno mnie tutaj nie było. Było to spowodowane nie tylko tym, że w tym tygodniu pisałam próbne matury, ale także innymi czynnikami. 
Postaram się w najbliższym czasie być bardziej aktywna i więcej czasu poświęcić blogowaniu. ;)
Dzisiaj mam dla Was taki mały mix, oraz kolejne punkty do realizacji włosowego programu. 

1. tak prezentują się moje włosy. byle jak spięty koczek na głowie jest najbardziej praktyczny. 
2. moje pazurki. lakier trzyma się już 3 dni, pomimo wykonywanych prac domowych-ani śladu odprysku. 
3. ostatnie wieczory mile spędziłam w towarzystwie repetytoriów. ;)
4. moje nowe maleństwo. pilocik, który umożliwia mi wykonywanie samej sobie sweet foci. ;)

A oto moje nowości pomagające w pielęgnacji włosów:
* kuracja przeciw wypadaniu włosów.
* nawilżający szampon i odżywka Avon naturals- żurawina i miód
Szampon z odżywką są fenomenalne. Włosy są świetnie nawilżone, delikatne, i co dla mnie najważniejsze nie puszą się. Ogólnie to jestem bardzo zadowolona z większości produktów do włosów marki Avon.

Przy okazji realizuję kolejny punkt projektu. 
12. Moim dotychczasowym - najlepszym produktem jest wcierka do włosów JANTAR. 
To ona sprawiła, że moje włosy z dnia na dzień stawały się coraz dłuższe. Oglądając zdjęcia nie mogę się zachwycić jak wyglądały w maju, a jak teraz.!

piątek, 9 listopada 2012

15 hair project: zdjęcie włosów tyłem.

Witajcie. ;))
Dzisiaj kolejny post z serii o włosach. Realizuję jeden z kolejnych punktów. 
Tym razem punkt 1: zdjęcie włosów tyłem. 


Żeby nie było za ubogo odsyłam Was do wcześniejszej notki, zarazem mojej włosowej historii:


Od dzisiaj zaczynam testować kokosowy olejek do włosów Vatika. Zobaczymy jak sprawdzi się na moich włosach. ;)



niedziela, 4 listopada 2012

wodne tatuaże - motylki.

Witajcie. ;))
Chciałam stworzyć coś fajnego ale przy tym banalnego. Dlatego postanowiłam pobawić się tatuażami na paznokcie. Już nie raz mogliście podziwiać je w moim wykonaniu. Postawiłam jako bazy użyć odżywki eveline 3w1 - 3 warstwy. Tatuaże w kształcie motyli bardzo ładnie się komponują z delikatnym tłem i razem tworzą delikatny manicure. ;)


A na deser przedstawiam Wam wszystkie do tej pory wykonane mani za pomocą wodnych tatuaży. ;)

Mam nadzieję, że żaden mani nie wywinął mi psikusa i się nie schował. Chociaż wydaje mi się, że robiłam ich trochę więcej. ;p

sobota, 3 listopada 2012

15 hair project: dzisiejsza fryzura.

Witajcie. ;))
Tak sobie pomyślałam, że czemu by nie wziąć udziału w takim projekcie. Dlatego biorę się za siebie i myślę, że do końca roku uda mi się zrealizować tych 15 punktów. ;)
Jako pierwszy realizuję punkt 3: dzisiejsza fryzura. 
Jest to zwykły, jak ja to nazywam `kokon` z grzywką spiętą do góry. 


Jako, że mam ciężkie, gęste, śliskie i błyszczące włosy, ciężko je w jakikolwiek sposób spiąć u góry, ponieważ od razu opadają. 
Z tej fryzurki bardzo się cieszę ponieważ przetrwała calutki dzień. ;D
Objętość kokona udało mi się uzyskać poprzez nawinięcie całych włosów na papiloty. 
Nie spodziewałam się efektu afro po ściągnięciu papilotów, a tu proszę. Bardzo się zdziwiłam i postanowiłam, że następnym razem spróbuję innej metody uzyskania loków. ;)