Obserwatorzy

wtorek, 30 lipca 2013

tydzień czwarty - gumisie.




Witajcie. ;)
Jak ten czas leci... minął już czwarty tydzień projektu, w którym do zmalowania były Gumisie. ;)
Zawsze wzorki malowałam za pomocą pędzelków o różnej wielkości oraz sondy.
Pomyślałam, że lepszym rozwiązaniem do malowania szczegółów byłyby lakier do zdobień 2w1 - rapitograf.
Lakier ten posiada cienki pędzelek oraz malutką igiełkę.
Bardzo jestem zadowolona z tego kupna. Dzięki lakierom mogę w łatwy i szybki sposób namalować szczegóły na swoich pazurkach.
A oto moje Gumisie. ;)

piątek, 26 lipca 2013

vipera polka - 33

Witajcie. ;)
Przedstawiam Wam jeden z moich ostatnich nabytków. Jest to lakier vipera polka o numerze 33.
- malutka buteleczka 5,5 ml
- numer 33 - kolor różowy
- z drobinkami brokatu, które pięknie się mienią w słońcu
- szybkoschnący
- nie pozostawia smug
- szerszy pędzelek, którym łatwo nałożymy lakier na paznokcie
- długotrwały
- niska cena
- łatwo go usunąć z płytki paznokcia
- szeroka gama kolorów
Już w kolejnych postach możecie się spodziewać recenzji tych oto lakierów. 
Żeby nie było tutaj za nudno, zaopatrzyłam się w naklejki wodne, które uwielbiam. ;)






środa, 24 lipca 2013

tydzień trzeci - wilk i zając.

Witajcie. ;)
Co prawda tydzień trzeci projektu już minął, ale nadrabiając zaległości pragnę przedstawić Wam wściekłego wilka i zająca. :D
Przez ostatni tydzień zaniedbałam bloga, ponieważ odpoczywałam. Teraz na pewno wszystko nadrobię i zaprezentuje Wam nowości (oczywiście lakierowe), jakie ze sobą przywiozłam. ;)
Wracając do projektu - całość nie prezentuje się wyśmienicie, ale zapraszam do oglądania. ;)





czwartek, 11 lipca 2013

pink macaroon + jo is in the house.

Witajcie. ;)
Dzisiaj przedstawiam kolejne lakiery, które nabyłam w H&M.
Są to: pink macaroon oraz jo is in the house.
Nałożyłam dwie warstwy różowego lakieru, oraz jedną brokatu.
Lakier ma takie same zalety oraz wady jakie zostały wypisane w poprzedniej notce. Niestety co do brokatu, jak każdy pięknie wygląda, ale gorzej jest z jego usunięciem.

softer crazy colours nr 26

Witajcie. ;)
Kolor, który skradł moje serce. Już kiedyś miałam lakier essence w podobnym kolorze, który bardzo mi się podobał. Niestety tak często nim malowałam, że nawet nie zauważyłam kiedy się skończył. Musiałam go w takim razie czymś zastąpić. Tak przypadkowo natrafiłam na tą małą buteleczkę.
Lakier kosztował mnie ok 6zł.
Ma piękny jasno-niebieski kolor.
Posiada płaski pędzelek, którym bardzo fajnie się maluje.
Konsystencja nie za rzadka, nie za gęsta - taka w sam raz.
Bardzo trwały. Nawet pomimo siedzenia całego dnia w wodzie, lakier nie zaczął odpryskiwać.
Tak prezentuje się na paznokciach:
softer crazy colours nr 26
Na pewno często będzie gościł na moich pazurkach. ;)

wyniki rozdania.

Witajcie. ;)
Dziękuję Wam bardzo za tak liczne zgłoszenia do zorganizowanego przeze mnie rozdania.
Dzisiaj przychodzę do Was z wynikami. Namęczyłam się trochę z liczeniem, sprawdzaniem i wpisywaniem tego do maszyny losującej, ale co tam.
Chciałam ogłosić, że malutka paczuszka trafia w ręce:
Serdecznie Ci gratuluję! ;)
Już wysyłam do Ciebie maila, aby dogadać się w sprawie wysyłki. ;)
Już niedługo spodziewajcie się kolejnego rozdania. ;)

poniedziałek, 8 lipca 2013

tydzień drugi - smerfy.

Witajcie. ;)
Jak ciężko jest zmalować na paznokciach postacie z bajek... W ogóle trudno było mi się zebrać za malowanie smerfów. Kompletnie brak mi pomysłów, jednak postawiłam jak w przypadku Bolka i Lolka na portrety.
Co do Smerfetki, to nie jest do siebie w zupełności podobna. Śmieję się, mówiąc, że przypomina Dracule. :D
Postanowiłam spróbować drugi raz, ale chyba zdecydowanie pierwsza próba wypadła lepiej. 
Smerfetka po raz kolejny mi nie wyszła. :P



niedziela, 7 lipca 2013

come along with me & blue bliss.

Witajcie. ;)
Dzisiaj nadchodzę z recenzją lakierów do paznokci, które zakupiłam w sklepie H&M.
Na pierwszy odstrzał poszły te dwa:
nail polish - come along with me
nail polish - blue bliss
Uważam, że bardzo do siebie pasują. 
Pomalowałam paznokcie mamie. Na paznokciach nałożona tylko jedna grubsza warstwa lakieru. 
Kolor piękny z odrobiną lekkiego brokatu, który jest zauważalny tylko jak poświeci słoneczko. ;)
Fajny, szeroki pędzelek. Buteleczka trochę niewygodna, ale niech już będzie. 
Jedynym minusem jest to, że jedna warstwa lakieru bez bazy czy lakieru nawierzchniowego strasznie szybko odchodzi z paznokcia. Dlatego, aby przedłużyć żywotność lakieru na płytce, należy nałożyć z dwie warstwy. 

A teraz zostawiam Was ze zdjęciami: